![]()
306 starszych, samotnych i potrzebujących osób z terenu diecezji łomżyńskiej otrzymało w tym roku karty przedpłacone o wartości 230 zł miesięcznie w ramach programu „Na codzienne zakupy”. To wspólne przedsięwzięcie realizowane jest już 9. raz, w ścisłej współpracy Fundacji Biedronki, Caritas Polska oraz Caritas Diecezji Łomżyńskiej. Łączny budżet programu w 2026 r. wyniesie ponad 25 mln zł.
Gdy oficjalne statystyki GUS z 2025 r. mówią o systematycznym spadku ubóstwa, za zamkniętymi drzwiami tysięcy polskich domów wciąż panuje ten sam, trudny wybór: wykupić receptę czy odłożyć na bochenek chleba. W świecie, gdzie starość dla wielu stała się codziennością pełną wyrzeczeń, program Caritas i Fundacji Biedronki „Na codzienne zakupy” staje się czymś więcej niż tylko finansową zapomogą. To koło ratunkowe, które nie tylko pozwala zapełnić pustą lodówkę, ale przede wszystkim przywraca seniorom odebraną przez biedę godność.
Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że wskaźnik pogłębionej deprywacji materialnej i społecznej w Polsce systematycznie spada. W 2025 roku dotyczył on 2,0% populacji, co stanowi zauważalną poprawę w porównaniu do 2,3% w roku poprzednim oraz drastycznego poziomu 7,8% notowanego jeszcze w 2015 r. Kiedy jednak przyjrzymy się konkretnym grupom społecznym, zwłaszcza seniorom, wkracza szara rzeczywistość.
Codzienność w trybie przetrwania
Prawdziwą głębię tego problemu ujawniają badania instytutu Ipsos zrealizowane na zlecenie Fundacji Biedronki. Pokazują one dramatyczne okoliczności, w jakich funkcjonują podopieczni programu – seniorzy powyżej 60. roku życia. Kim są beneficjenci karty “Na codzienne zakupy”? To w przeważającej większości ludzie samotni: aż 70% z nich tworzy jednoosobowe gospodarstwa domowe. Są schorowani i/lub niepełnosprawni: 65% deklaruje zły lub bardzo zły stan zdrowia, 76% cierpi na problemy z poruszaniem się, a połowa posiada formalne orzeczenie o niepełnosprawności. Co trzeci senior (31%) nie ma w swoim otoczeniu
absolutnie nikogo, kto mógłby mu pomóc.
Badania pokazują porażające fakty: co czwarty polski senior z tej grupy (24%) w ciągu zaledwie jednego miesiąca musiał z powodów finansowych ograniczać jedzenie lub całkowicie zrezygnować z posiłku. Najstarsze osoby najczęściej odmawiają sobie zakupu świeżych owoców, masła, wędlin, mięsa i ryb. Kupują najtańsze produkty, byle tylko „dotrwać do pierwszego”.
– Istotą tego programu jest realna pomoc finansowa dla osób starszych, dzięki której one mogą lepiej się odżywiać, ale także budowanie relacji pomiędzy seniorem a wolontariuszem. Bo dzięki tej relacji dzięki zaangażowaniu tysięcy wolontariuszy, podopieczni programu mają na kogo liczyć. W tym jest wielka wartość. Doceniamy to i chcemy wspierać wolontariuszy, dlatego w tym roku zorganizowaliśmy warsztaty, na których sami wolontariusze mogli opowiedzieć o tym, czego im brakuje w ich pracy, jakie kompetencje chcieliby pozyskać. I efektem tych warsztatów będzie cykl szkoleń dopasowanych do potrzeb wolontariuszy, który sprawi, że poczują się pewniej i będą mogli lepiej wspierać osoby starsze w swoim otoczeniu – wyjaśnia Katarzyna Scheer, prezeska Fundacji Biedronki.
Bez wstydu w kolejce do kasy
Program „Na codzienne zakupy”, realizowany jest wspólnie przez Caritas Polska i Fundację Biedronki oraz Caritas Diecezji Łomżyńskiej. Skala tej pomocy pokazuje, jak realnie można wpłynąć na los najbardziej potrzebujących:
306 – tylu seniorów otrzymuje wsparcie w bieżącej edycji programu;
2 300 zł – tyle wynosi łączna wartość rocznego wsparcia dla jednego beneficjenta;
703 800 zł – to całkowity budżet tegorocznego programu, a łączna wartość dystrybuowanych kart od początku istnienia akcji osiągnęła już kwotę ponad 157,5 miliona złotych.

Karta przedpłacona, którą seniorzy mogą płacić za zakupy w sklepach sieci Biedronka, działa wielopoziomowo. Z perspektywy społecznej kluczowe jest jednak to, że to wsparcie pomaga zniwelować poczucie wstydu i utratę godności. Nie muszą o nic prosić i za nic dziękować. Karta pozwala wejść do sklepu i samodzielnie decydować, co znajdzie się w koszyku. Zaoszczędzone dzięki karcie pieniądze można przeznaczyć na regularny wykup niezbędnych leków i inne potrzeby. Dodatkowe środki w postaci karty pomagają rozszerzyć dietę o produkty zdrowsze, świeże i zalecane przez lekarzy przy posiadanych schorzeniach. Seniorzy mogą pozwolić sobie na małe przyjemności, które choć na chwilę rozjaśniają szarą codzienność, jak kupno owoców czy drobnego upominku dla wnuka bez lęku, że zabraknie na opłacenie rachunków.
Lekarstwo na najtrudniejszą chorobę
Z danych wynika jednak coś, czego nie da się załatwić samym przelewem na plastikową kartę. Aż 75% podopiecznych programu deklaruje, że ich największym, codziennym ciężarem jest samotność. Można mieć pełną lodówkę, ale gdy jedynym dźwiękiem w mieszkaniu przez cały tydzień jest szum starego lodówkowego agregatu, człowiek powoli traci nadzieję. I właśnie w tym miejscu program przekracza ramy zwykłej akcji socjalnej. Za funduszami stoi bowiem blisko 100 wolontariuszy Caritas. Kiedy pukają do drzwi, nie przynoszą suchych formularzy, ale coś, co w świecie tych seniorów stało się towarem deficytowym: czas i uwagę. Finansowe wsparcie ratuje zdrowie i przywraca godność przy sklepowej kasie. Wolontariusz ratuje coś znacznie subtelniejszego– poczucie, że dla kogoś na tym świecie wciąż się istnieje.

